Ten projekt powstał z potrzeby stworzenia przestrzeni tylko dla jednej osoby – kobiety, która wie, czego chce, ale wciąż daje sobie przestrzeń na zaskoczenia. Miało być romantycznie, ale bez przesady. Kobieco, ale nie słodko. Po prostu: przytulnie i z charakterem.
W centrum wnętrza znalazło się łóżko z zestawem poduszek, które aż proszą się o długi wieczór z książką. Za nim położona jest tapeta z delikatnym kwiatowym motywem, który dodaje wnętrzu głębi, nie dominując nad całością.

Po obu stronach łóżka znajdują się stoliki nocne, kinkiety i kilka drobiazgów, które są po prostu jej. Do tego nastrojowe oświetlenie, wszystko po to, by można było zbudować nastrój dokładnie taki, na jaki ma się ochotę.

W oknie jasne, miękko opadające zasłony, które chronią przed słońcem i spojrzeniami z zewnątrz.

To sypialnia, która nie musi się nikomu podobać, poza jedną osobą. I właśnie dlatego wyszła tak dobrze.
Galeria (kliknij, aby powiększyć)











Dodaj komentarz